FILIPPO DKZ6603/26 BRĄZOWE ZAMSZOWE KOZAKI
- Nowość
- -10% KOD: LARONI
Filippo działa od 1990 roku. Oficjalnie to polska marka z Gdańska (Pawpol, Galaktyczna 32A), która jest jednocześnie producentem, hurtownią i sprzedawcą detalicznym. Z małego sklepu zrobiła się jedna z większych hurtowni damskiego obuwia w północnej Polsce, ze showroomem i sprzedażą do sklepów w całym kraju. To tłumaczy, czemu te same kody modeli Filippo widać u wielu detalistów, także na LaRoni.
Nie jest to but szyty na miarę w trzyosobowym warsztacie. To marka skalowana: dużo fasonów, szybkie rotacje kolekcji, skóra naturalna w większości modeli i cena, która ma trafiać szerzej niż półka Carinii czy CheBello. Na filippo.pl firma sama podaje, że około 90% wzorów powstaje ze skóry. Na LaRoni widać to w listingach: skórzane sneakersy, lakierowane botki, klapki, sandały i czółenka, łącznie około 60 par.
Jeśli szukasz historii „od dwóch dziecięcych fasonów do manufaktury”, to nie ta półka. Filippo od początku celowało w damski retail i hurt. Stąd szerokie kopyto, dużo platformy i fasonów, które mają wyglądać nowocześnie na zdjęciu sklepowym, nie na wybiegu.
W naszym sklepie najbardziej uwagę przyciągają skórzane sneakersy marki Filippo. Beżowe i mixy kolorystyczne siedzą zwykle w okolicach 200–240 zł. To but na jeans, dresową spódnicę i dojazd do pracy, nie bieg po asfalcie. Podeszwa bywa grubsza i cięższa niż wygląda na zdjęciu. W opiniach klientek wraca to samo: para jest miękka w cholewce, często przyjazna szerszej stopie i początkowi haluksów, ale nie każdemu odpowiada waga.
Obok sneakersów są klapki i sandały, często mocno przecenione, nawet do 70–120 zł. To najtańszy próg wejścia w markę. Lakierowane botki Filippo w czerwieni, czerni i brązie wychodzą już koło 410 zł i robią z tej strony zupełnie inny segment: połysk, ozdoba, sezon jesienny. Czółenka licowe kręcą się około 190–240 zł. Nie mieszaj tych linii w jednej decyzji. Sneakers i klapek Filippo nie oceniaj tym samym metrem co lakierowanego botka. Inna konstrukcja, inna trwałość połysku, inny dzień w kalendarzu.
Botki Filippo w aktualnej dostawie LaRoni to głównie lakier. Połysk ładnie wygląda przy czarnych spodniach i sukience, gorzej znosi żwir, krawężnik i sól. Rysy na lakierze widać szybciej niż na licu matowym. Jeśli botki mają być parą „do wszystkiego od października do marca”, lakier bywa kapryśny. Jeśli mają robić wrażenie przez kilka wyjść w tygodniu, ten fason jest czytelny.
Nie licz, że Filippo zastąpi ocieplany traperski but. To miejski but z hurtowej kolekcji damskiej. Cholewka zamyka kostkę, obcas i platforma trzymają linię sezonu, ale membrana i agresywny bieżnik nie są tu tematem. Na słotę lepiej sprawdzi się matowa skóra innej marki z oferty sklepu niż lakierowany model „bo ładnie na zdjęciu”.
Wycena jest uczciwa jak na polski brand z dużą skalą: sneakers i klapki tanio, botki drożej, nadal poniżej wielu marek z tej samej półki skórzanej. Opinie są różne, i to trzeba powiedzieć wprost. Na kartach produktów Filippo klientki chwalą miękką skórę, szeroki przód i to, że para nie obciera od pierwszego dnia. Równolegle czasem są skargi na odklejające się podeszwy, wypadające ozdoby i reklamacje w oficjalnym kanale. Przy tej skali produkcji jakość nie jest równa w każdym fasonie.
Dlatego nie kupuj Filippo w ciemno „bo polska skóra”. Kupuj konkretny model, sprawdzaj wkładkę i to, czy ozdoba jest przyszyta, czy tylko osadzona. Marka nie jest zła. Jest nierówna. Na LaRoni ma to plus: widzisz ceny po przecenie i możesz porównać fason obok innych producentów, zamiast brać pierwszą parę z hurtowego katalogu. Rozmiarówka bywa lekko zawyżona, zwłaszcza w półbutach i sneakersach. Przy wąskiej stopie para będzie klapać. Przy szerszej często siada lepiej niż Maciejka czy marki o ostrzejszym nosku. To jedna z niewielu rzeczy, która w opiniach powtarza się konsekwentnie.
Jeśli Filippo ma zostać w szafie na lato, najbliższe kategorie w sklepie to klapki damskie skórzane i mokasyny damskie skórzane. Do codziennego, zamkniętego fasonu z tej samej półki naturalnym kierunkiem są sneakersy skórzane damskie.